Prawda o ulicy

Wiele osób boi się wychodzić na ulicę po zmroku, a to za sprawą młodych chuliganów. Boimy się napadów, kradzieży oraz tego, że młodzi ludzie mogą nas zaatakować. Niestety nie zdajemy sobie sprawy z tego, dlaczego wiele osób to robi. Ci młodzi ludzie są tak wychowani, taki przykład dostali z domu i nie wiedzą co znaczy „normalne życie” według ogólno pojętych zasad społecznych i moralnych. Dzieci ulicy to osoby wychowywane przez rówieśników. Najczęściej pochodzą z patologicznych rodzin, w których bieda i niezrozumienie to chleb powszedni. Ucieczka jest zazwyczaj jedynym wyjściem.

Młodzi ludzie wychowywani są przez starszych kolegów, to z nich biorą przykład i wzór na to m jak przeżyć kolejny dzień. Ulica to straszne miejsce. Większość z nas w ogóle nie wyobraża sobie sytuacji, gdy nie mamy dokąd wrócić po całym dniu, gdzie odpocząć. Dla tych dzieci to normalne. W większości wypadków dochodzi do tego alkohol i narkotyki, które dodatkowo pogarszają całą sprawę. Używki zmieniają młodych ludzi nie do poznania, rujnując im całe życie i przyszłość.

Mimo tego, że powstaje coraz więcej hosteli i fundacji zajmujących się tym problemem, to niewiele osób uda się uratować i sprowadzić na dobrą drogę. Wciąż za mało jest tak zwanych „streetworkerów”, czyli osób starających się wyciągnąć dzieci z ich nieciekawej sytuacji. Praca ta jest bardzo niewdzięczna i rzadko kiedy przynosi zamierzony efekt.

Być może jednak warto przemyśleć tę kwestię i zająć się właśnie tą gałęzią wolontariatu? Każda para rąk jest przydatna, a satysfakcja z uratowania chociażby jednego istnienia ludzkiego jest ogromna.

AgresjaschroniskastreetworkerDzieci ulicypomoc