Tag: ulica
Ucieczka z domu czasami jedynym wyjściem
Dzieci ulicy- termin dość powszechny i chyba każdemu chociaż raz obił się o uszy. Jednakże nie każdy potrafi wyjaśnić jego znaczenie, a tym bardziej dopasować do grupy, której ta problematyka dotyczy.
Dziećmi ulicy nazywamy grupę osób nieletnich, które zostały wykluczone ze społeczeństwa. Wykluczenie społeczne to już bardziej złożony termin socjologiczny, a opisanie go wymagałoby większej ilości czasu i wielu przykładów, jednak możemy wskazać najprostsze czynniki, które są „sprawcami” tego procesu. Najczęściej stoją za tym bieda i życie na marginesie społecznym. Taki los najczęściej sprawiają ci najbliżsi. Zazwyczaj dzieci uciekają z domów, w których panuje patologia i bieda. Lecz mimo wszystko nie tylko te czynniki są dominujące podczas podjęcia tej drastycznej decyzji o ucieczce z domu. Przede wszystkim jest to ucieczka przed problemami. Nawet dzieci z tak zwanych „dobrych domów” uciekają na ulicę.
Co jest więc przyczyną? Poczucie obcości i braku wsparcia w najbliższych osobach, którymi są zazwyczaj rodzice. Dzieci nie czują się akceptowane we własnym domu rodzinnym, a więc uciekają w poszukiwaniu grupy, która zrozumie ich problemy i zaakceptuje je, przygarnie do swojego towarzystwa. Taka historię opowiada swojego czasu dość głośny w Polsce film „ Cześć, Tereska”.
Na pewno zastanawiasz się teraz, jak bezbronne dzieci są w stanie przeżyć i utrzymać się. Śpią zazwyczaj na dworcach lub w bramach, a chcąc pozyskać środki do życia prostytuują się i kradną. Czasami dochodzi nawet do tworzenia się wśród nich gangów i grup przestępczych.
Warto więc czasami przystanąć nad losem tych młodych ludzi i zaoferować pomoc, mimo iż nie jest to rzecz łatwa...
Fundacje na rzecz dzieci
Na terenie naszego kraju powstaje coraz więcej fundacji. Działają one już właściwie na każdym polu, najczęściej jest to pomoc chorym lub biednym dzieciom. Wciąż jednak za mało nagłośniony jest temat „ dzieci ulicy”.
Wydawałoby się, że jest to błahostka. Wielu ludzi powie zapewne: „przecież to nie jest kwestia złego zrządzenia losu, to ich własna decyzja! Przecież nikt nie wyganiał ich z domu, a więc dlaczego to my mamy im pomagać?!” Stwierdzenie takie nie jest prawdą. Wielu z nas często przechodzi obok ludzkiej krzywdy, w ogóle nie zwracając uwagi na nią.
Dzieci ulicy to zazwyczaj młode osoby pokrzywdzone przez los, a także- przede wszystkim- przez najbliższych, co może być jeszcze bardziej raniącym doświadczeniem. Znaczna część tych wykluczonych społecznie dzieci i ogólnie rzecz biorąc- młodych osób nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji, jakie będą musiały ponieść decydując się na tak drastyczny krok, jakim jest ucieczka z domu.
Ostatnimi czasy wzrosła znacznie ilość osób, które są zdeklarowane nieść pomoc właśnie takim osobom. Powstaje wiele fundacji i schronisk, w których dzieci ulicy mogą znaleźć niezbędną pomoc i schronienie w najgorszym okresie. Jest to może niewiele, bo schroniska takie oferują podstawowe rzeczy i „usługi”, ale zawsze jest to lepsze niż nic.
Niestety nie wszystkie dzieci szukają tej pomocy. Cześć uważa, że to obciach i twierdzą, że nigdy w życiu nie wybiorą się do świetlicy środowiskowej, czy schroniska. Wolą ulicę i żucie bez zasad. A właściwie to życie na własnych zasadach. Jeżeli więc chcesz pomagać właśnie takim, młodym osobom, musisz się przygotować na wiele rozczarowań, a także uzbroić się w cierpliwość, ponieważ ten rodzaj pracy zdecydowanie nie należy do łatwych...
Gdy nadzieja jest ostatnim ratunkiem
Nadzieja to bardzo często jedyna rzecz, która trzyma nas przy życiu w ciężkich chwilach. Wiadomo, że życie nie jest usłane różami i każdego dnia musimy ścierać się z wieloma przeciwnościami losu. Wyobrażasz sobie jednak sytuację, gdy całe Twoje życie jest jednym wielkim pasmem bólu i niepowodzeń? Niestety, to nie fikcja i wiele osób, które doświadczyły biedy i niezrozumienia świata musi sobie radzić nie tylko z problemami dnia codziennego, ale także dźwigać bagaż doświadczeń. Jest to szczególnie bolesne, gdy uświadomimy sobie, jak młode są to osoby.
Chcę tu nawiązać do coraz bardziej powszechnego ostatnimi czasy terminu „dzieci ulicy”. Dziećmi ulicy są młode osoby, które zostały w pewien sposób wykluczone ze społeczeństwa i żyją na jego marginesie. Pomimo młodego wieku osoby te muszą same się utrzymać i przeżyć kolejny dzień. Zapytasz pewnie: „jak”? Dla wielu osób jest to zagadką i pewnie nie chcielibyśmy wiedzieć do jakich rzeczy ucieka się młodzież, aby przeżyć kolejny dzień na ulicy. Najczęściej są to drobne przestępstwa, jak oszustwa czy kradzieże, ale mowa tu także o sprzedaży swojego ciała, czasami nawet za przysłowiową „kanapkę”.
Zastanawiające jest, skąd dzieciaki biorą siłę na takie życie i radzenie sobie z problemami? Przecież większość z nich to dzieci, które spotkały się z niezrozumieniem rodziny lub brakiem zainteresowania, patologią. Dźwigają ogromny bagaż doświadczeń i pomimo młodego wieku przeżyły i widziały więcej, niż nie jeden dorosły. Odpowiedzią na to pytanie jest nadzieja. To ona utrzymuje je przy życiu. Nadzieja na lepszą przyszłość to bardzo często jedyna rzecz, dla której chcą żyć...
Wybierz z menu
Streetworker- strata czasu czy prawdziwa pomoc?
Kim jest „dziecko ulicy”?
Dzieci bez marzeń?
Ucieczka z domu czasami jedynym wyjściem
Fundacje na rzecz dzieci
Historie pisane przez życie
Gdy nadzieja jest ostatnim ratunkiem
Prawda o ulicy
Gdy ulica staje się planem filmowym
Sieć jako miejsce pomocy
Mapa serwisu
Wybierz tag
Agresja ∫
dzieci ulicy życie ∫
margines społeczny ∫
portal internetowy ∫
przestępstwa ∫
streetworker ∫
patologia
Dzieci ulicy
Myśląc o dzieciach ulicy być może przychodzą Nam na myśl obrazy z amerykańskich filmach o dzieciach żyjących na ulicy, całkiem abstrakcyjne i nieadekwatne do polskich realiów. Nie jest to do końca prawda, być może nie zauważamy na co dzień tych dzieciaków, ale nie dajmy się zwieść ten problem dotyczy każdego większego miasta. Pierwsza myśl jaka przyszła Wam na myśl - huligani. Być może, ale nawet jeśli, to trzeba na to spojrzeć w ten sposób, że nikt nie pokazał im innej drogi. Muszą zdobyć pieniądze, by przeżyć, po prostu robią to w niewłaściwy sposób. My mieliśmy rodziców, naukę, pomoc, ich rodziców najczęściej nie obchodzi ich los. To są wspaniali ludzie, jednak nie mają łatwego dzieciństwa. Nie chcąc wracać do patologicznej rodziny spędzają jak najwięcej czasu na ulicy. Na stronie opisujemy jak można im pomóc, piszemy o fundacjach, o streetworkerach oraz schroniskach i ośrodkach dla dzieci.